Pozdrawiam i dziękuję za komentarze.
28 paź 2010
Pilnie poszukiwany
Schematu do tego obrazka poszukuję.Jeśli ktoś ma lub wie gdzie można poszukać-będę wdzięczna
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze.
.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze.
26 paź 2010
Jesienne listki
Zanim robótki świąteczne zaczną się na dobre, u mnie jeszcze ostatni powiew jesieni:
Zrobiłam ich kilkanaście w takich właśnie kolorach.To już ostatnie 7 sztuk.
Dziękuję koleżankom za pamięć i za troskę.
Zrobiłam ich kilkanaście w takich właśnie kolorach.To już ostatnie 7 sztuk.
Dziękuję koleżankom za pamięć i za troskę.
25 paź 2010
A dictionary of bras-ZEBRA
Wczoraj skończyłam staniczek nr.3-tym razem na kanwie Safrin.Jutro lub w środę wysyłam w dalsza drogę tradycyjnie do Krzysi.
A tak wyglądają wszystkie trzy razem:
Ostatni wpis był miesiąc temu i bardzo dużo działo się "różnego" w moim życiu ale mam nadzieje,że już wszystko wróci do normy i będę Was zarzucac moimi robótkami .
A tak wyglądają wszystkie trzy razem:
Ostatni wpis był miesiąc temu i bardzo dużo działo się "różnego" w moim życiu ale mam nadzieje,że już wszystko wróci do normy i będę Was zarzucac moimi robótkami .
27 wrz 2010
Zazdrostka w motylki
Skończyłam.Ale moja radość z ukończenia trwała troszku krótko.Na moje okno jest za wąska i śmiesznie wygląda.
Wymiar zazdrostki 25 cm x 100 cm.Jeśli ktoś będzie chętny -sprzedam bez wahania
Wymiar zazdrostki 25 cm x 100 cm.Jeśli ktoś będzie chętny -sprzedam bez wahania
24 wrz 2010
22 wrz 2010
Lawendowa wymianka-FINAŁ!
Na początku chcę bardzo podziękować Marysi za zorganizowanie tej wymianki i poświęcony czas na organizację.Wiem,że kilka osób "zawaliło" troche sprawę i Marysi jest przykro jak i osobom które upominków nie dostały,ale myslę ,że akurat Marysia nie powinna miec sobie nic do zarzucenia.A osoby które nie potrafią się bawić i dotrzymywac terminów(oprócz wydarzeń losowych) powinnismy eliminowac z takich zabaw.
Przykre to ale prawdziwe.
Przechodząc do sedna sprawy chciałam bardzo podziękowac Martusi za przecudowny lawendowy prezent a właściwie zostałam zasypana prezentami co bardzo mnie zaskoczyło,ucieszyło i zrekompensowało niepowodzenia w innych zabawach w których zostałam za przeproszeniem"olana".
A teraz patrzecie i podziwiajcie:
Dostałam śliczny segregator,pieknie wykonany w srodku którego znajdują się koszulki oraz kolorowe karteczki:
Mnóstwo przydasi:
słodkości:
oraz "piramidkę" pachnącą lawendą:
Martuś -dziękuję ci kochana bardzo,bardzo.
Ja przygotowywałam niespodziankę dla Grażynki
Która względem tego co dostałam od Marty przedstawia się bardzo skromnie:
Przykre to ale prawdziwe.
Przechodząc do sedna sprawy chciałam bardzo podziękowac Martusi za przecudowny lawendowy prezent a właściwie zostałam zasypana prezentami co bardzo mnie zaskoczyło,ucieszyło i zrekompensowało niepowodzenia w innych zabawach w których zostałam za przeproszeniem"olana".
A teraz patrzecie i podziwiajcie:
Dostałam śliczny segregator,pieknie wykonany w srodku którego znajdują się koszulki oraz kolorowe karteczki:

słodkości:
oraz "piramidkę" pachnącą lawendą:
Martuś -dziękuję ci kochana bardzo,bardzo.
Ja przygotowywałam niespodziankę dla Grażynki
Która względem tego co dostałam od Marty przedstawia się bardzo skromnie:
16 wrz 2010
Szaliko -apaszka szydełkowa
Jedną zrobiłam dla siebie,drugą ofiarowałam w prezencie.
Jak dla mnie sprawdza się idealnie.Chroni moje wrażliwe gardło w taka pogodę jaka mamy za oknem a poza tym fajnie wygląda nawet do żakietu.
Jeśli byłby ktoś chętny z chęcią zrobię na zamówienie-również w innych kolorach.
Wystarczy napisać do mnie na e-maila.
Jak dla mnie sprawdza się idealnie.Chroni moje wrażliwe gardło w taka pogodę jaka mamy za oknem a poza tym fajnie wygląda nawet do żakietu.
Jeśli byłby ktoś chętny z chęcią zrobię na zamówienie-również w innych kolorach.
Wystarczy napisać do mnie na e-maila.
7 wrz 2010
Serwetka
Wzór wpadł mi w oko już dawno ale zawsze było coś do zrobienia na "już" a najlepiej na "wczoraj".Wiecie jak to jest.W końcu się zebrałam i zaczęłam.Robiłam,robiłam, robiłam i końca nie było widać.Nie myślałam (a bywa ,że myślę czasem:)),że ONA będzie taka duża.Ale wytrwałam do końca i mam już wypraną i wykrochmaloną serwetkę w rozmiarze 47x40
26 sie 2010
Lawendowo mi
Od paru tygodni lawenda pachnie w moim domu.Zaczęło się od prezentu od Moteczka.
Następnie zapragnęłam sama zrobic coś w tym kierunku i zakupiłam lawendę a z niej powstały szydełkowe i krzyżykowe saszetki lawendowe:
A wczoraj znowu otrzymałam świeży powiew lawendy i znowu za sprawą Moteczka ,którą pieszczotliwie zwię "ciocią Marysią:
Kochana bardzo Ci dziękuję.Twoje podusie wykonane są prześlicznie.Mam się od kogo uczyć i na kim wzorować.Jeszcze raz BARDZO CI DZIĘKUJĘ!
Następnie zapragnęłam sama zrobic coś w tym kierunku i zakupiłam lawendę a z niej powstały szydełkowe i krzyżykowe saszetki lawendowe:
A wczoraj znowu otrzymałam świeży powiew lawendy i znowu za sprawą Moteczka ,którą pieszczotliwie zwię "ciocią Marysią:
Kochana bardzo Ci dziękuję.Twoje podusie wykonane są prześlicznie.Mam się od kogo uczyć i na kim wzorować.Jeszcze raz BARDZO CI DZIĘKUJĘ!
24 sie 2010
HELLO..........kitty:)
Witam Was koleżanki drogie.Niechcieja mam na robótki wszelakie wciąż..Troszkę pochłonęło mnie czytanie książek,(ale o tym w następnym poście) oraz tzw.sezon ogórkowy który u mnie w tym roku troszkę później niż zwykle.Ale zeby nie było,ze zupełnie sie lenię to jakiś czas temu dzięki WIKI45 i jej fantastycznym schematom zrobiłam dla pewnej małej damy szydełkowe Hello Kitty-osobiście wole Kubusia Puchatka ale moda na kitty i cóż Pan zrobisz? Nic Pan nie zrobisz:)))))))
Skoro jestem przy głosie to mam apel do pewnej osóbki ,która prosiła mnie o wzór na "imprezowego kotka",którego wyszywałam dla Jolki-pozdrawiam przy okazji.Bardzo proszę przypomnij mi się w komentarzu lub e-mailem.
Skoro jestem przy głosie to mam apel do pewnej osóbki ,która prosiła mnie o wzór na "imprezowego kotka",którego wyszywałam dla Jolki-pozdrawiam przy okazji.Bardzo proszę przypomnij mi się w komentarzu lub e-mailem.
10 sie 2010
Kwiat wiśni
Do wyszywania tego obrazka zainspirowały mnie wpisy na blogu Agatki.
Zachciało mi się tez mieć tą serię w końcu u siebie więc wzięłam się za kwiat wiśni bo na niego miałam przygotowaną mulinkę już od bardzo dawna, w zasadzie od momentu kiedy kończyłam kwiat magnolii a było to jeszcze na starym blogu tutaj.
Tempo u mnie dużo wolniejsze niż u Agatki ale ja i tak jestem zadowolona.Przez weekend udało mi się wyszyć na tyle dużo,że widać co to jest.Obym w tym tempie wytrwała to będzie nieźle
Przy okazji wpisu zapytam jeszcze gdzie są moje RR-owe staniczki???
Zauważyłam ,że sa osoby które lekceważą zasady tej "ZABAWY".Może by tak zdobyć się chociaż na jeden wpis w ciągu dwóch zaplanowanych miesięcy na wyszycie obrazka żeby reszta uczestniczek wiedziała co się dzieje z ich kanwą oraz kiedy mogą się spodziewać kanwy poprzedniczki.?Jedne osoby wyszywają już czwarty obrazek a ja nie mam jeszcze kanwy do obrazka trzeciego a jest już prawie połowa sierpnia.Zmobilizujcie się troszkę koleżanki bo inaczej to przestaje być zabawą-moim skromnym zdaniem.
Zachciało mi się tez mieć tą serię w końcu u siebie więc wzięłam się za kwiat wiśni bo na niego miałam przygotowaną mulinkę już od bardzo dawna, w zasadzie od momentu kiedy kończyłam kwiat magnolii a było to jeszcze na starym blogu tutaj.
Tempo u mnie dużo wolniejsze niż u Agatki ale ja i tak jestem zadowolona.Przez weekend udało mi się wyszyć na tyle dużo,że widać co to jest.Obym w tym tempie wytrwała to będzie nieźle
Przy okazji wpisu zapytam jeszcze gdzie są moje RR-owe staniczki???
Zauważyłam ,że sa osoby które lekceważą zasady tej "ZABAWY".Może by tak zdobyć się chociaż na jeden wpis w ciągu dwóch zaplanowanych miesięcy na wyszycie obrazka żeby reszta uczestniczek wiedziała co się dzieje z ich kanwą oraz kiedy mogą się spodziewać kanwy poprzedniczki.?Jedne osoby wyszywają już czwarty obrazek a ja nie mam jeszcze kanwy do obrazka trzeciego a jest już prawie połowa sierpnia.Zmobilizujcie się troszkę koleżanki bo inaczej to przestaje być zabawą-moim skromnym zdaniem.
25 lip 2010
Metryczkomania
Czasem zasiadam z igiełką,głównie kiedy da się coś robić ,czyli wieczorami i wyszywam metryczki różnorakie.
Zaczęłam chyba od najprostszych:
A dziś odpoczywam od upałów i wzięłam do ręki szydełko.Dawno już nie zrobiłam nowej serwetki.
Zaczęłam chyba od najprostszych:
A dziś odpoczywam od upałów i wzięłam do ręki szydełko.Dawno już nie zrobiłam nowej serwetki.
12 lip 2010
Wymęczony stanik "Libra"
Inaczej sie tego nie da nazwac jak "wymęczeniem".
Prułam chyba ze trzy razy,rzuciłam go w kat na dwa tygodnie i wykorzytawszy potem dobrą passę skonczyłam go biegusiem i dzisiaj wysłałam do Krzysi coby mnie nie denerwował.
Szukając przyczyny nie wiem czy to była wina kanwy 18, na której wyszywam sporadycznie bo meczy mi się przy niej wzrok,czy tez zwyczajnie upał tak daje mi się we znaki.
A oto stanik "Libra" na kanwie Bebezet
Prułam chyba ze trzy razy,rzuciłam go w kat na dwa tygodnie i wykorzytawszy potem dobrą passę skonczyłam go biegusiem i dzisiaj wysłałam do Krzysi coby mnie nie denerwował.
Szukając przyczyny nie wiem czy to była wina kanwy 18, na której wyszywam sporadycznie bo meczy mi się przy niej wzrok,czy tez zwyczajnie upał tak daje mi się we znaki.
A oto stanik "Libra" na kanwie Bebezet
24 cze 2010
Prezenty,prezenciki
Wczoraj otrzymałam dwie paczuszki.Jedna-to motylki od JAGULKI z wymianki motylkowej (nie wiem czy Jagulka posiada bloga,jeśli tak to proszę o namiary)
Motylek filcowy ,oraz motylek origami,który troszkę się "rozłożył" w transporcie ale postaram się go złożyc-obiecuję choć podziwiam cierpliwość przy składaniu tych elemencików Jagulko
Druga przesyłka to niespodzianka od Moteczka
A w niej cudnie pachnące lawendą szydełkowe serduszko
oraz scrapkowy notesik
Moteczku i Jagulko dziękuję Wam ślicznie za cudne niespodzianki.
Motylek filcowy ,oraz motylek origami,który troszkę się "rozłożył" w transporcie ale postaram się go złożyc-obiecuję choć podziwiam cierpliwość przy składaniu tych elemencików Jagulko
Druga przesyłka to niespodzianka od Moteczka
A w niej cudnie pachnące lawendą szydełkowe serduszko
Moteczku i Jagulko dziękuję Wam ślicznie za cudne niespodzianki.
22 cze 2010
Metryczka z misiem
Chyba jeszcze nikt nie wyszywał tej metryczki.Bynajmniej ja się z nigdzie z nią nie spotkałam.A mnie naszło na wyszycie jej tak bez okazji
18 cze 2010
Motyle poleciały w świat
Moje motylki przygotowane na zabawę motylkową są już u nowej właścicieli,która jest Agatka
A oto co przygotowałam:
Zdjęcie zapożyczone z blogu Agaty bo mnie jak zwykle najbardziej wtedy kiedy potrzeba rozładowały się akumulatorki w aparcie.
A oto co przygotowałam:
Zdjęcie zapożyczone z blogu Agaty bo mnie jak zwykle najbardziej wtedy kiedy potrzeba rozładowały się akumulatorki w aparcie.
11 cze 2010
RR od Bebezet
W poniedziałek otrzymałam kanwę ze staniczkami Bebezet
więc w najbliższych dniach biorę się za drugi obrazeczek.I jak wyhaftuję to od razu wysyłam dalej.
więc w najbliższych dniach biorę się za drugi obrazeczek.I jak wyhaftuję to od razu wysyłam dalej.
10 cze 2010
7 cze 2010
Zachód słońca x3
Te obrazki zaczęłam już dawno,dawno temu..Do ukończenia został mi tylko jeden.Bardzo się więc zmobilizowałam i teraz mam cały komplet gotowy do zawieszenia.Czeka na specjalistę od robienia dziurek-bo ja rzecz jasna jestem od innych rzeczy-np.trzymania gwózdka:-)))
1 cze 2010
Koszyczki na szklanki i kolczyki
Zrobiłam je już jakiś czas temu,może ktos już je widział w "pewnym "miejscu, gdzie chciałam za nie kupę kasy i nie było chętnego, więc będą zdobiły moje szklanki. Wykonane oczywiście szydełkiem jak i kolczyki których robienie jest dla mnie miłym przerywnikiem od większych projektów
25 maj 2010
Miłości ponad miarę
Ale książkowej oczywiście.Otóż w niedzielę przeczytałam na blogu Anetki,że zostałam szczęśliwa posiadaczką książki "Miłość nad rozlewiskiem",którą mam przeczytać i przesłać dalej.A tu wczoraj listonosz przynosi mi taką samą książkę od Sabinki.Ucieszyłam się niezmiernie bo u mnie w bibliotece ciężko na nią trafić a wiem już z kilku źródeł,że jest bardzo fajna,a ze wszystkich części do przeczytania została mi właśnie tylko "MIŁOŚC...."
Oczywiście Sabinka jeszcze dołączyła śliczną zakładkę ,którą pokaże "następnym wejściu":-)
Wysłałam wiadomośc do Anetki i zaproponowałam przeprowadzenie losowanie u niej na blogu raz jeszcze.A jesli książke już do mnie wysłała to po losowaniu przekaże mi adres i ja wysle do tej osoby.Zobaczymy jaka będzie decyzja Anety.
Apropo Anety to w piątek otrzymałam od niej śliczną urodzinowa karteczkę.
Dziękuję Wam koleżanki za wszystko.
A teraz zmykam do kuchni upichcić ulubiony placek mojego Kubusia,który dziś kończy 12 lat-ale wtedy była burza.Nie wiem czego wtedy bardziej się bałam porodu czy tej burzy....A błyska się po dziś dzień jak bardzo się na niego zdenerwuję:-))))
Oczywiście Sabinka jeszcze dołączyła śliczną zakładkę ,którą pokaże "następnym wejściu":-)
Wysłałam wiadomośc do Anetki i zaproponowałam przeprowadzenie losowanie u niej na blogu raz jeszcze.A jesli książke już do mnie wysłała to po losowaniu przekaże mi adres i ja wysle do tej osoby.Zobaczymy jaka będzie decyzja Anety.
Apropo Anety to w piątek otrzymałam od niej śliczną urodzinowa karteczkę.
Dziękuję Wam koleżanki za wszystko.
A teraz zmykam do kuchni upichcić ulubiony placek mojego Kubusia,który dziś kończy 12 lat-ale wtedy była burza.Nie wiem czego wtedy bardziej się bałam porodu czy tej burzy....A błyska się po dziś dzień jak bardzo się na niego zdenerwuję:-))))
18 maj 2010
Byle co i kartka
Na początku dziękuje raz jeszcze za życzenia urodzinowe w komentarzach.
Madziu-twoje życzenia się spełniły-mam jednak nowy TV:-))))))))
A kiedy w domu telewizora był brak ten czas spożytkowałam tak:
Zrobiłam sobie koronkę w kwiatuszki do kuchni, która przyozdobiła półeczkę narożną.
A przed chwilką listonosz przyniósł mi karteczkę urodzinową od Kasi
Ale mi zrobiłaś niespodziewajkę DZIĘKUJĘ BARDZO!!!!
Madziu-twoje życzenia się spełniły-mam jednak nowy TV:-))))))))
A kiedy w domu telewizora był brak ten czas spożytkowałam tak:
Zrobiłam sobie koronkę w kwiatuszki do kuchni, która przyozdobiła półeczkę narożną.
A przed chwilką listonosz przyniósł mi karteczkę urodzinową od Kasi
Ale mi zrobiłaś niespodziewajkę DZIĘKUJĘ BARDZO!!!!
14 maj 2010
Prezencik
Urodziny miałam wczoraj.....skromne bo jakoś nastroju na świętowanie nie było.Ale humor mi dopisywał od rana bo podczas oglądania porannych wiadomości wysiadł mi telewizor i ucieszyłam się ,że kupie sobie nowy i będę miała prezent na urodziny.A tu klapa......majster powiedział ,że jak się z niego nie zadymiło to jeszcze coś z niego będzie:-) Zobaczymy-dziś ma być do odbioru.
Dostałam wczoraj od mojej blogowej psiapsióły śliczną karteczkę urodzinową i zeszycik w cudownej okładce na zapiski kuchenne.
Dziękuję EDYTKO!!!
Dziękuje również za wszystkie życzenia które dostałam przez gg i mailem oraz za wszystkie komentarze i porady odnośnie usuwania plamy z muliny.Zobaczę co się da zrobić ale najpierw musi mi przejść nerw.
Dostałam wczoraj od mojej blogowej psiapsióły śliczną karteczkę urodzinową i zeszycik w cudownej okładce na zapiski kuchenne.
Dziękuję EDYTKO!!!
Dziękuje również za wszystkie życzenia które dostałam przez gg i mailem oraz za wszystkie komentarze i porady odnośnie usuwania plamy z muliny.Zobaczę co się da zrobić ale najpierw musi mi przejść nerw.
10 maj 2010
Jestem oburzona
Nie po to wydałam 2,90 na 8 metrów bardzo dobrej jakości nitki "PODOBNO" ,żeby po praniu,a gdzież tam praniu-zanurzeniu w wodzie żeby zniknęły ślady pisaka nitka DMC o nr.rejestracyjnym 4140 kupiona tylko i wyłącznie z myślą o tym obrazku zrobiła mi takie świństwo .
A to sobie znowu ponarzekałam:-) ale i tez troszkę ostrzegłam..
6 maj 2010
W czasie deszczu dzieci sie nudzą........
No nie powiem,że ta pogoda jest fantastyczna.Bo nie jest.Tak ma wyglądać maj? Ledwo 10 stopni na termometrze i pranie w domu trza suszyc.Ta zima chyba na dobre jeszcze sobie nie poszła.
No ale narzekaniem ładnej pogody nie wyczaruje i ręcami mymi dwiema za dużo tez nie bo mi się nie chce kompletnie nic.Nawet wykrzyczeć się nie mogę bo gardło mnie boli.Lubie mieć wszystko uporządkowane-no nic na to nie poradzę.I jak wiem,że w ogródku wszystko rośnie na potęgę,szczególnie to co nie musi i trawa po raz kolejny już gotowa do skoszenia to nie umiem zasiąść do xxx lub szydełka.Głupia ta moja natura,leczyć się już na to za późno a ,że na d....(deszczu) spokojnie jednak usiedzieć nie umiem to zrobiłam letnie biscornu w porywającym tempie jedno na dwa dni.
No ale narzekaniem ładnej pogody nie wyczaruje i ręcami mymi dwiema za dużo tez nie bo mi się nie chce kompletnie nic.Nawet wykrzyczeć się nie mogę bo gardło mnie boli.Lubie mieć wszystko uporządkowane-no nic na to nie poradzę.I jak wiem,że w ogródku wszystko rośnie na potęgę,szczególnie to co nie musi i trawa po raz kolejny już gotowa do skoszenia to nie umiem zasiąść do xxx lub szydełka.Głupia ta moja natura,leczyć się już na to za późno a ,że na d....(deszczu) spokojnie jednak usiedzieć nie umiem to zrobiłam letnie biscornu w porywającym tempie jedno na dwa dni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































